www.szczakowianka.pl - serwis internetowy szczakowianki jaworzno

Nie jesteś zalogowanym użytkownikiem naszego forum, zachęcamy do założenia konta na naszym forum - | ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Witamy na Oficjalnym Forum Kibiców Szczakowianki Jaworzno, będącym własnością serwisu Szczakowianka.pl. Zapraszamy do częstego odwiedzania oraz komentowania bieżącyh spraw związanych ze Szczakowianką Jaworzno, a także innych tematów poruszanych na forum oraz stronie głównej serwisu Naszego Ukochanego Klubu piłkarskiego.

Wspomnienia-reaktywacja

W tym dziale poruszamy wszystkie tematy związane z kibicami naszego klubu.

Wspomnienia-reaktywacja

Postprzez Fox » 6 mar 2009, o 02:34

Temat skopiowany ze starego forum

Opisy
Hutnik Kraków-Szczakowianka Jaworzno

Autor:Żółwik
Na początek jeden z pierwszych moich wyjazdów na Szczakse:
mecz z Hutnikiem Kraków w pucharze ligi
Na ten mecz postanowiliśmy pojechać razem z młodym K i S Organizowany on był przez stara ekipę z SWA i byliśmy jedynymi "młodymi" na tym wyjeździe mruga W sumie zebrało się ok 50 osób (dokładnej liczby z racji tego ze to strasznie dawno temu nie pamiętam) wesoły jak zwykle był problem z autokarem ale przy pomocy kilku obrotnych ludzi udało się załatwić transport. Ze Szczakowej wyjechaliśmy bez opieki policji i spokojnie udaliśmy się do Krakowa po drodze "odwiedziliśmy" jedna ze stacji benzynowych w celu "zakupienia" napojów chłodzących wesoły a jako ze było wyjątkowo gorąco z lodówki zniknęło ok polowa towaru mruga mruga Przejeżdżamy przez cały Kraków i dopiero na Nowej Hucie spotykamy się z paniami w niebieskich mundurach Zatrzymują nas na przystanku wszystkich spisują i dokładnie sprawdzają autokar i stwierdzają ze wszyscy jesteśmy pijani gdyż w autokarze jest pełno butelek i puszek po różnego typu napojach mruga i informują nas ze nie wejdziemy na mecz. Po negocjacjach udaje się nam dojechać do stadionu Hutnika gdzie stoimy kolejne kilkadziesiat min a starsi od nas negocjuja z psamy i dzialaczami nasze wejscie na mecz. Po długich negocjacjach okazuje sie ze jednak nie wejdziemy gdyż nie wyrazil na to zgody jeden z... naszych dzialaczy!!!!!! Psy wywoza nas z Krakowa i czekamy na autostradzie przed bramkami na obstawe z Katowic. Dochodzi do malych przepychanek z psami i po 1,5 godzinie stania w sloncu udajemy sie do Jaworzna. Jednak to nie koniec przygod na ten dzien!!! W autokarze jada z nami panowie w mundurach wiec postanowilismy im umilic podroz spiewami o naszym klibie i oczywiscie o nich samych. Oni rewanrzuja sie nam podjazdem na ulice Narutowicza gdzie wysypuje sie chba cala nasza komenda na czele z komendantem!!!!!! Informuja nas ze wszyscy pijani jada na izbe a reszta jesli bedzie grzeczna pojedzie do domu. My jak to zwykle bywa mielismy troche inne plany:) wiec znowu powstal konflikt interesow mruga Po dlugich negocjacjach starszego K Zostajemy odwiezieni do Szczakowej konwojowalo nas chyba z 8 radjowozow :] (terrorysci z SWA wesoly ). Po dojechaniu na SWA wiekszosc z nas udaje sie na stadion i tam przy spiewie i rozmopwach czekamy na pilkazy i dzialaczy. Pilkazykom dziekujemy za gre a dzialaczom "mowimy" co o nich myslimy (jeden z nich wyjezdzal ze Szczakowej w obstawie policji - tak sie przestraszyl wesoly ). Wieczorem okazuje sie ze jeden z chlopakow ze starej ekipy "znalazl" w pewnym miejscu "troszke" pieniedzy i w kameralnym gronie robimy pomeczowa imprezke u jednego ze starych mruga mruga Wyjazd ogolnie zajebisty mimo nie obejzenia meczu!! Zreszta zawsze jak jezdzila stara ekipa z SWA zawsze bylo kupe smiechu i przygod roznego rodzaju mruga



KS Myszków-Szczakowianka

A co do tematu to kolejny mecz bodajze w 2 lidze z KS Myszkow:
Na ten mecz wybieram sie razem z mlodym K i J pociagiem udajemy sie do Szopienic a puzniej do Myszkowa podroz ogolnie spokojna mruga Jedziemy tylko w trzech i co najlepsze mamy ze soba wszystkie flagi jakie wtedy posiadala Szczakowianka :] Na dworcu w Myszkowie jestesmy pare minut przed meczem i mimo ze znalem droge na stadion (bylem tu juz kiedys mruga ) postanawiamy mimowoli skozystac z "taksowki" Spisuje nas policja i wchodzimy na stadion i ku naszemu zdziwieniu sa tez inni kibice Szczaksy!! w sumie jest nas ok 15 -20 osob (dokladnej liczby nie pamietam) w tym wiekszosc stanowili nasze dziatki Na meczu spokojnie wywieszamy flagi w czasie przerwy przychodza chlopaki z Myszkowa troche sobie popatrzec mruga Po meczu udajemy sie razem z jednym z dziadkow ktory mial miejsce w aucie w droge powrotna!! po drodze stawia nam jeszcze obiad w jakims zajezdzie przy drodze. Ogolnie meczyk fajny choc bez wiekszych emocji a stadion w Myszkowie jest chyba najczesciej odwiedzanym przezemnie stadionem w Polsce mruga


Górnik Zabrze-Szczakowianka

Tymrazem jeden z blizszych wyjazdow w pierwszej lidze mianowicie do Zabrza na Gornik. Zabrzanie nigdy nie byli dazeni sympatia w Jaworznie wiec na ten mecz palna mobilizacja wsrod ekipy z SWA. Przed meczem tradycyjnie w tamtych czasach spotykamy sie w Fuksie skad razem z stara ekipa udajemy sie na miejsce zbiorki tam dolacza jeszcze kilka osob z Szczakowej i lacznie jest na ok 20 osob. Po dotarciu na zielona przezywamy maly szok widzac ile osob chce jechac mruga W sumie do Zabrza dociera ok 370 glow !!!! Od samego Jaworzna tradycyjnie obstawa panow w niebieskich lub czarnych (jak kto woli) mondurach i to wyjatkowo w duzej liczbie wiec po drodze nic sie nie dzialo oprocz jednego kanienia w autobusie ktory na podarowaly Zabole (wpadl przez otwarta szybe mruga ) Jak zwykle w Zabrzu drobne problemy z wejsciem ale w koncu wszyscy wchodza na stadion. W momecie gdy na sektorze jest ok polowy ekipy nastepuje piewszy atak zaboli w ok 20-30 osob dosc mlodej ekipy Z naszej strony leci tez troche osob (nie wiem dokladnie ile bo bylem troszke zajety i byl straszny kociol a zdjec nigdy nie widzialem mutny ) prym w naszej ekipie wiodla ekipa z SWA. Starcie trwalo kilka min i bylo dosc wyrownane po czym wpada psiarnia i paluje kogo popadnie od nas (dostaly nawet dziatki) Z calej akcji utkwil mi w pamieci jeden koles co zawziecie [cenzura] paskiem przez siatke mimo ze przy niej nikogo nie bylo blagam jezyk Po jakims czasie z drugiej strony sektora w naszym kierunku przemieszcza sie znacznie liczniejsza i lepsza wizualnie ekipa gospodarzy jednak psy szybko rozkminiaja o co chodzi i do siatki dobiega tylko kilku najwytrwalszych i zalapuja sie na oklep od policj. My w tym czasie spiewamy odpowiednie piosenki za co jeden z naszych dostaje mandat !!!! Do konca meczu juz spokuj z naszej strony dobry doping i jakas tam oprawa (byly chyba zimne ognie ktore laduja na biezni) Powrot do Jaworzna przez jakies zadupia spokojny. Wyjazd mimo ze niedaleka odleglosc mogl sie podobac.
Pozdro dla calej zalogi z SWA
A.C.A.B



Podbeskidzie Bielsko-Biała - Szczakowianka Jaworzno

Autor: Winger

Pierwszy po spadku z ekstraklasy....

Nigdy nie zapomnę gdy przyszedłem na zbiórkę, a tutaj tak niesamowita liczba ludzi czekająca na wejście do autokarów... warto przypomnieć że na tym meczu swój oficjalny debiut na wyjeździe miała grupa UltraSiła '03... Ledwo wyjechaliśmy z Jaworzna a już było przyjemnie... zaraz na Jęzorze ktoś wypatrzył młodą kobietę dziwnie stojącą przy drodze i od razu pierwszy postój zeby ponad 400 osób się wysypało z autokarów i szybko do tej pani zeby ale nie udało się jej "złapać" zeby heh... potem podróż mijała w spokoju, aż do Bielska, gdzie prewencja robiła wszystko abyśmy na ten mecz się spóźnili, bądź nie weszli. Ja miałem to szczęście, że pojechałem w pierwszym autokarze, ale reszta krążyła po mieście prowadzona dziwnymi drogami na stadion... ale gdy dojechaliśmy wszyscy można powiedzieć, że Bielsko było w szoku... prawie 500 osób wbiło na sektor i od początku z konkretnym dopingiem, którym zamknęliśmy na jakiś czas usta miejscowym... eh, jak sami potem pisali, przez pierwsze 15 minut nie wiedzieli co się dzieje... Gorąca atmosfera z psami była podgrzewana od samego początku, a do tego przegrana naszych kopaczy, wszystko razem doprowadziło do starcia z zomowcami po końcowym gwizdku sędziego... tutaj chyba tylko brak zdecydowania uratował ich od linczu, bo niewiele brakło do przewrócenia ogrodzenia dzielącego nas od policji. Potem byliśmy dość długo przetrzymywani w sektorze po czym udaliśmy się spokojnie do domu.

W następnym sezonie po raz kolejny udaliśmy się do Bielska, tym razem już trochę mniejszą grupą bo około 80 osób. Ten wyjazd też będziemy długo pamiętać z racji tego, że przed Bielskiem okazało się, że nasz kierowca jest... kompletnie pijany zeby Może i zabawna sytuacja ale dla nas stanął pod znakiem zapytania za równo mecz jak i powrót do Jaworzna zeby bo długich negocjacjach udało się ściągnąć klubowego kierowce który dowiózł nas na stadion... zeby Bielszczanie po raz kolejny się ostro mobilizowali do tego meczu i tym razem byli by od nas lepsi... ale zawsze jest to ale... na tym meczu bodajże jako pierwszej ekipie w Polsce udało nam się przy tej ochronie (która szczyci się dość sporą sławą w kraju) odpalić piro! hah, jakie było zdziwienie gospodarzy, gdy na początek drugiej połowy zabłysło w naszym sektorze 5 czerwonych rac zeby pamiętasz Mario tą chwilę ? zeby hehe mruga no a żeby tego było mało potem zapaliliśmy trochę stroboli i wulkany mruga a piosenka "gdzie macie piro.... " wywoływała niesamowitą agresję po drugiej stronie boiska zeby Po meczu oczywiście nie mógł na sucho nam przejść ten wyczyn i czekaliśmy długo, aż prewencja odtworzy sobie zapis z kamery i zidentyfikuje osoby które ośmieliły się odpalić racę zeby my w tym czasie nie próźnujemy i przebieramy się aby utrudnić pracę stróżą prawa zeby dzięki Tytus za bluzę, chyba dzięki niej mnie nie rozpoznali... lecz kilka innych osób zostaje zawiniętych za większe bądź, mniejsze wykroczenia zeby no ale, że kibice są jednością postanawiamy, ze jeśli nie wypuszczą tych 15 osób, to my nigdzie nie jedziemy.... tutaj przyszedł nam z pomocą pan Frenkiel który dość długo negocjował z policją po czym wszyscy bez żadnej kary wracamy grzecznie do domu mruga już z trzeźwym kierowcą mruga

Ostatni jak do tej pory wyjazd do Bielska zapowiadał się również ciekawie i dość dobra liczba by się tam pewnie pojawiła... ale kilka dni przed meczem dostaliśmy informacje z Bielska, że nas nie wpuszczą, za wybryki z poprzednich lat i mecz zostanie rozegrany bez kibiców gości! Wielkie CHWDP! Ale to nas nie złamało... ten wyjazd to był największy spontan mruga około godziny 13:30 zadzwonił Jaca, czy jedziemy na mecz... hmm.. nie myślałem wiele i odpowiedź była jedna, jedziemy, może uda nam się wejść mruga zaraz jeszcze telefon do Gazzy, Centka i ekipa w komplecie zeby godzina 14:02 wyjazd z pod urzędu miasta Jaworzna zeby mecz był o 14:30, więc trzeba było szybko jechać mruga trasę do Bielska pokonaliśmy w 26 minut zeby jakie było nasze ździwienie, gdy zobaczyliśmy na sektorze dla gości naszych kibiców :d jednak nas wpuścili, ale że mało osób o tym wiedziało to było nas tylko 16 osób.... no ale dobre i to! Zabawa była jak zawsze świetna i do tego wycieczki podczas meczu do jednego z samochodów, aby się "ogrzać" zeby Wyjazd skromny, ale jak to zawsze w Bielsku... ogólnie zajebiście mruga

Jak dla mnie Bielsko to największa mobilizacja... może jeszcze kiedyś się spotkamy na kibicowskim szlaku! Ci co byli wiedzą o czym piszę, Ci co nie byli niech żałują!
Szczakowianka Jaworzno-Lokalni Patrioci
Avatar użytkownika
Fox
C-klasa
C-klasa
 
Posty: 27
Dołączył(a): 28 lis 2008, o 18:13

Re: Wspomnienia-reaktywacja

Postprzez Fox » 6 mar 2009, o 02:51

Zdjęcia

Rks Radomsko - Szczakowianka Jaworzno

Obrazek
Obrazek

Ruch Chorzów- Szczakowianka Jaworzno

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Podbeskidzie Bielsko-Biała - Szczakowianka Jaworzno

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Górnik Zabrze- Szczakowianka Jaworzno

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Świt Nowy Dwór Mazowiecki- Szczakowianka Jaworzno

Obrazek
Obrazek

Wisła Kraków- Szczakowianka Jaworzno

Obrazek
Obrazek

Szczakowianka Jaworzno-Legia Warszawa

Obrazek
Obrazek
Obrazek


W miarę możliwości zdjęcia pomniejsze do wymagań forum :geek:
Szczakowianka Jaworzno-Lokalni Patrioci
Avatar użytkownika
Fox
C-klasa
C-klasa
 
Posty: 27
Dołączył(a): 28 lis 2008, o 18:13

Re: Wspomnienia-reaktywacja

Postprzez Fox » 8 mar 2009, o 14:01

Dokopałem się jeszcze do paru opisów w ostępach internetu dosyć wiekowych

Świt Nowy Dwór Mazowiecki-Szczakowianka

Wyjazd do Nowego Dworu Mazowieckiego zapowiadał się najciekawszym wyjazdem w tej rundzie. Nieświadcząc że to był jeden z dwóch najważniejszych meczów sezonu. Zgodnie z przewidywaniami wyjazd był kosmiczny :))) Zbieramy się jak zwykle na Zielonej. Zabieramy się 2 dużymi autokarami. Przed nami stawała długa droga aż za Warszawe. Jush przy pierwszym przystanku duża część autobusu ledwo trzymała się na nogach ;))). Droga do NDM minęła szybko wszystko dzięki świetnej atmosferze w autokarze. Gdy dojeżdzaliśmy już do stadionu czekali tam inni szczakusie którzy wybrali się samochodami. Atomosfera superrrr. Po mału zaczynamy wchodzić na sektor. Po wejściu od początku zaczęło się najeżdzanie na kibiców Świtu oni odpowiadali tym samym. Rozwieszamy fany : Santa Guerra (nowa) K@linov@-F@ns(nowa) oraz Ultras Szczakowianka , Szczakowianke Dume Jaworzna , i Transparent spacjalnie na tą okazje. Jeszcze przed meczem panowała świetna atmosfera i głośny doping znacznie lepszy od Świtu. Lecz z biegiem czasu i koncu 1 połowy doping wyraźnie zmalał o ile nie ucichł wcale który jush trwał do końca meczu. Doping spadł tylko dlatego że dało się we znaki zmęczenie długą podróżą oraz Kacem ;))). Prezentujemy ULTRAS na początek idą małe wulkany, świece dymne oraz zucamy serpentyny i małą ilość konfetti bo reszta już poszła w autobusie :).Kibice Świtu prezentują się średnio chodz mówili że to ich nalepsza oprawa hehe :). nie odpalili dużo bodajże 5 rac i jakies paści. Mecz nieciekawy po naszej przewadze powinien się bardzo szybko skończyć ale sami niektórzy widzieli co nasi piłkarze robili i skończyło się jak się skończyło. Po zakończeniu meczu odziwo panowała bardzo dobra atmosfera wszyscy byli pewni że w rewanżu kary się rozdadzą. Po wyjściu ze stadionu było jeszcze spiecie z psami i załadowaliśmy się do autokaru w droge powrotną. Gdzie w autobusie puszczamy świece dymne i wulkany oraz konfetti wszystko na radiowów jadący zanami CH.W.D.P :))) Po wyjeździe z Warszamy przestano nas eskortować i jechaliśmy sami jush do Jaworzna. Droga powrotna minęła bardzo szybko zwłaszcza ba ciągłe PROMOCJE (pozdr. dla kumatych) :). i Jaworznie meldujemy się około godziny 2 wnocy.


Ruch Chorzów-Szczakowianka


Jak się to potem okazało był to najważniejszy wyjazd dla Szczakowianki w pozycji o utrzymacie ligi. I rówież my byliśmy świetnie przygotowani pod względem ULTRAS na ta okazję. Wyjazd jak zwykle z Zielonej przejazd bez żadnych ekscesów i spokojcie dojeżdzamy do Chorzowa. Meldujemy się liczbą około 300 ludzi. Wchodzimy na sektor wywieszamy fany : United Hooligans , Moritiri te salutant , Ultras Szczakowianka , Szczakowianka Duma Jaworzna oraz wALKA I DAr siły . Przy okazji szczególne dzięki dla kibiców Ruchu za wniesienie Piro. Prezentujemy ciekawą oprawe. Na początek rzucamy dużo ilościa serpentyn oraz konfetti potem robimy kartoniade w barwach klubu i baloniade. Potem odpalamy 2 rodzje małych wulkanów w 2 seriach. Swiece dymne , zimne ognie , i na koniec co dało najlepszy efekt strogoskopy które zadymiły pół boiska :))). Psychofani zdecydowanie odpuszczają oprawe. I odpalają kilka dużych wulkanów pozatym pokazują sektorówke oraz machają flagami na boisku. My po wyrównującym golu lecimy na kraty i zaczynamy jazdeeee na całego doping wzrasta wielkokrotnie. Gdy sędzia zakończył mecz z naszej radiści lecimy po raz drugi na kraty. I z tamtąd dziękujemy piłkarzą i cieszymy się razem z nimi. Po meczu jeszcze czekamy aż wszyscy opuszczą stadion i zostajemy prowadzeni do autobusu. Skąd wracamy do Jaworzna.

Kszo Ostrowiec-Szczakowianka

Był to 1 wyjazd kidy zdegradowali Szczakse. Mówiąc prawde nastawialismy się na wyjazd do Łodzi ale stało się jak się stało. Nie zostawiliśmy zawodników i pojechaliśmy razem z nimi do Ostrowca Świętokszyskiego. Zebrała się grupa 21 osób i zabraliśmy się minibusem Droga jak zwykle przebiegła spokojnie i bardzo rozrywkowo. Nie było ani chwili nudno. Pare postojów i w Ostrowcu meldujemy się 15 min przed meczem. Jeszcze psy nas bardzo czepią biarą nam transparenty związane z PZPN-em. Jak poniej się okazało to pzpn przed meczem wydał taki rozkaz. Wchodzimy na sektor wywieszamy flagi HUSARIA oraz Szczakowianke Dume Jaworzna potem również Ultras Szczakowianke. około 15 min gry dołącza jeszcze grupa która jechała autem. Prowadzimy bardzo żywiołowy doping. Jak na 26 głów wsumie to prezentujemy się bardzo dobrze. Odpuszczamy oprawe Ultras tylko dlatego że ledwo wyjazd był organizowany na ostatnią chwilę bo nikt niewiedział czy nasi piłkarze w ogóle zagrają w tym meczu. Kszo wywiesza 3 fany. Prezentują się bardzo słabo tylko pare razy tupają i krzyczą kszo kszo ostrowiec pozatym nieprezenturą nic !!. W 2 połowie nasi zawodnicy marnuja okazje na bramki wkońcu nie wpadło nic i wynik pozostał 1:1. Po gwizdku sędziego piłkarze podlatują do nas i przybijaą nam Piątki :)))) Jeszcze po meczu czymają nas około 20 min po meczu az wszyscy opuszczą stadion przy okazji oglądamy jak nasi piłkarze robią rundki na około boiska. Wreszcie wsiadamy do busa i wracamy do Jaworzna. W którym meldujemy się dokładnie o 1 wnocy.
Szczakowianka Jaworzno-Lokalni Patrioci
Avatar użytkownika
Fox
C-klasa
C-klasa
 
Posty: 27
Dołączył(a): 28 lis 2008, o 18:13

Re: Wspomnienia-reaktywacja

Postprzez Kibic1923 » 12 kwi 2009, o 22:32

Oj SZkoda że teraz nie ma takich wyjazdów zawsze smiesznie :D ale moze kiedys sie doczekamy :D PoSdro Cała ekipe :D
Avatar użytkownika
Kibic1923
A-klasa
A-klasa
 
Posty: 98
Dołączył(a): 9 kwi 2009, o 12:43

Wspomnienia-reaktywacja

Postprzez Fox » 1 maja 2009, o 20:07

Szczakowianka Jaworzno-Lokalni Patrioci
Avatar użytkownika
Fox
C-klasa
C-klasa
 
Posty: 27
Dołączył(a): 28 lis 2008, o 18:13

Wspomnienia-reaktywacja

Postprzez dirt » 2 cze 2009, o 22:04

Ach te wspomnienia.Aż sie wzruszyłem!!!! :( pamiętacie jeszcze ta piękna pieśń wychwalająca naszego szczakusia? http://w287.wrzuta.pl/audio/6nvOLEsLPWV ... a_jaworzno
Avatar użytkownika
dirt
C-klasa
C-klasa
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2 cze 2009, o 20:07

Re: Wspomnienia-reaktywacja

Postprzez JACA » 15 cze 2009, o 16:00

dirt napisał(a):Ach te wspomnienia.Aż sie wzruszyłem!!!! :( pamiętacie jeszcze ta piękna pieśń wychwalająca naszego szczakusia? http://w287.wrzuta.pl/audio/6nvOLEsLPWV ... a_jaworzno

Pewnie że pamiętam 8-) dla mnie osobiście był to ówczesny szczyt kiczu :lol: ale miło po tylu latach to usłyszeć :lol:
Pozdro
Avatar użytkownika
JACA
IV liga
IV liga
 
Posty: 215
Dołączył(a): 27 lis 2008, o 15:57

Wspomnienia-reaktywacja

Postprzez Di. » 18 cze 2009, o 20:53

Podczas którego z meczy Szczakowianki zapłonęły kukły opisane jako członkowie PZPN'u? :) ma ktoś zdjęcia z tego meczu?

posiada ktoś zdjęcia z akcji odśnieżania płyty boiska ? ;)
Avatar użytkownika
Di.
 

Wspomnienia-reaktywacja

Postprzez Turysta » 9 lip 2009, o 14:41

...
Avatar użytkownika
Turysta
C-klasa
C-klasa
 
Posty: 16
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 20:54

Następna strona

Powrót do My Kibice

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron
Wszelkie prawa zastrzeżone dla serwisu internetowego Szczakowianka.pl (C) 2009 - 2014!
System reklamy Test
Forum opiera swe dzialania i baze o skypt: phpBB3, jeden z najlepszych na rynku - polecamy!
System reklamy Test